ISLANDIA


strona 4

 

Pośród łąk widać stosunkowo świeży - mający kilkanaście lat - strumień zastygłej lawy w okolicach jeziora Mywatn. Właśnie na tych, stosunkowo łatwodostępnych obszarach, można obejrzeć wiele młodych formacji wulkanicznych, jak tufy, pola lawowe, solfatary i mofaty. Tutaj kilkanaście lat temu otwarła się dziesięciokilometrowa szczelina, z której na całej długości wypływała lawa. Nad jęzorem lawy w prawej części zdjęcia widoczne są figurki turystów, którzy, obowiązkowo wyposażeni przez biuro wycieczkowe w telefony komórkowe, podążają szlakiem wulkanów.

 


Chociaż nie miałem aparatu fotograficznego z funkcją zdjęć sportowych, udało mi się uchwycić wygląd Wielkiego Gejzeru (położonego na północ od Fludir) na ułamek sekundy przed wytryskiem wody. Wodna kopuła, wypychana przez przegrzaną parę z głębin, przypomina sferyczną falę.

 


Oto dalszy ciąg: eksplozja gigantycznego "czajnika". Erupcje mają miejsce regularnie co kilkanaście minut.

 


Zdjęcie nie oddaje całej urody tego miejsca. Przez wąski otwór tryska pod ogromnym ciśnieniem struga pary, pochodząca z podziemnych cieków wodnych, nagrzanych energią geotermalną. Część pary "przesiąka" przez żwirowisko, tworząc białe obłoki po zetknięciu z chłodnym powietrzem. Woda, bogata w rozpuszczone minerały, po ostygnięciu i częściowym odparowaniu pozostawia barwne osady, wymodelowane w przedziwne kształty. Pamiętam, że właśnie w tym miejscu zaskoczyło mnie gradobicie - nagle pojawiła się ciemna chmura, przysłoniła słońce i w ciągu kilku minut sypnęło okruchami lodu wielkości sporej fasoli. Schroniłem się w... mobilnej toalecie, dziękując trollowi tego miejsca za zezwolenie na stosowanie zdobyczy nowoczesnej technologii.

 


Tutaj widać inny rodzaj solfatarów, otoczonych gotującym się i wydzielającym gazy błotem. W tych okolicach wydostająca się na powierzchnię para po drodze roztapia i wypłukuje siarkę z podziemnych złóż. Widok jest niesamowity, bo całe okoliczne góry, jak okiem sięgnąć, pokryte są żółtą warstwą tego pierwiastka, który miejscami wydziela się w postaci pięknie uformowanych kryształów.

 


Niektóre okolice wulkanu Krafla zaczynają porastać rachityczną trawą - życie czepia się każdego skrawka nieurodzajnego podłoża. Widoczne na pierwszym planie niewielkie jeziorko miało jasnozieloną barwę, wpadającą w turkus. Niestety, film nie oddał wiernie tak dużej rozpiętości kolorów.

 


Na terenach, gdzie całe jeziora podgrzewane są energią geotermalną, woda szybko paruje, pozostawiając osady minerałów. Tutaj kolor oczek wodnych został oddany w zasadzie prawidłowo. Okolice Blue Lagoon, kilka kilometrów na północ od Grindavik.

 


Islandczycy dużą część zużywanej energii czerpią ze źródeł geotermalnych. Na zdjęciu widoczna jest elektrownia wykorzystująca taką energię.

 


Rzadka okazja - przy temperaturze powietrza niewiele przekraczającej 10oC można wziąć kąpiel, wygrzać się i popływać, przez chmury pary podziwiając pobliskie łańcuchy górskie. Jak ktoś nie wziął ręcznika, można pożyczyć za opłatą. Jest tylko jeden mały problem: jak wyjść z gorącej wody wprost w strugę arktycznego wiatru? Na zdjęciu widoczne kąpielisko w Blue Lagoon.

 


Powyższe zdjęcie maskonurów jest jedynym, którego nie zrobiłem sam, lecz ściągnąłem je z internetu. Nie zanotowałem adresu i teraz nie mogę go odnaleźć. Nieznanemu autorowi w każdym razie dziękuję.

Te urokliwe ptaki morskie po angielsku nazywają się "puffins", po polsku trochę mniej przymilnie "maskonury". Widziałem je na zasnutej mgłą plaży w południowej części Islandii, jak wylatywały ze swoich gniazd w rozpadlinach skalnych, a potem fruwały nisko nad falami, wypatrując zdobyczy (w locie wyglądają równie pociesznie jak na zdjęciu - gdy lecą, ich szeroko rozstawione, krótkie nogi sterczą śmiesznie do tyłu).

I ludzie, i ptaki niewiele sobie robią z surowego klimatu Islandii - ludzie żyją tu najdłużej spośród krajów europejskich, a ptaki setkami tysięcy gnieżdżą się wzdłuż wybrzeży. Ta surowa kraina nie jest aż tak niegościnna, jak się powszechnie sądzi.

 


Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/

Islandia - pierwsza strona È

 

Okładki:

Główna

  Naukowa

    Literacka

      Publicystyczna

        Galeria i podróże

Covers:

Main

  Scientific

    Literary

      Journalistic

        Gallery & travel


Strony niekomercyjne. Autorem stron jest Andrzej Zimniak. Oryginalne teksty, zdjęcia i elementy grafiki chronione są prawem autorskim. Non-commecial pages. Author of the pages is Andrzej Zimniak. The original texts, pictures and elements of graphic are protected by copyright.