Andrzej Zimniak

 

Fraszki

 

   
 

Okładki:

Główna

Naukowa

Literacka

Publicystyczna

Galeria i podróże

 

Blog

Facebook:

       Profil 

       Strona

 

Pisywałem i wciąż pisuję fraszki, głównie po to, żeby samemu się rozerwać, a więc w zasadzie nie zamierzałem ich publikować. Ostatnio jednak coraz częściej stwierdzam, że coś jest śmiechu warte. Ponadto jedyną cechą, która różni człowieka od zwierzęcia, jest poczucie humoru, i w tym pewna nadzieja na ocalenie. Może więc należałoby częściej suszyć zęby wraz z czytelnikami?

Stąd zrodził się pomysł, żeby te fraszki wydać w postaci tomiku, najlepiej z ilustracjami. Malarz i grafik Krzysztof Trzaska (zobacz stronę) wykonał autorskie grafiki, których próbki, wraz z przykładowymi fraszkami, przedstawiam poniżej.

Fraszki rubaszne

ukazały się w 2012 roku w wydawnictwie Solaris. Wydanie bibliofilskie, twarda oprawa. Dostępne w dobrych księgarniach.


Teksty i rysunki zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim.

Kopiowanie i upowszechnianie utworów bez zgody autora jest niedozwolone.

Wykorzystywanie utworów w celach komercyjnych bez zawarcia umowy z autorem jest łamaniem prawa.

   
         

 

 

 

 

 

 

Andrzej Zimniak

Warta grzechu ta dziewoja

 

Warta grzechu ta dziewoja

Tyłek chętny jak z Playboya

Cycuś jak pisklę kaczuszki

- oto portret mojej Zuźki.

Ginekolog w ciemię bity

Napalił się do kobity

Zamiast użyć ultra-sona

Wydobywa - kutafona.

„Analiza dopochwowa

Pacjentka jest już gotowa

Proszę zamknąć drzwi od sali

Tu się leczy, nie migdali!”

Fallusa wbił na trzy ćwierci

Końcówką obraca, kręci

Jest na fula napalony

Ten konował dundolony!

Zemsta krwawa mi się marzy

Trzyma mnie trzech pielęgniarzy.

Wreszcie wyjął go ostrożnie

Kręci fiutem jak na rożnie

Pęsetą celuje w dziurkę

I wyciąga - srebrną kulkę!

Lśniący piercing na penisie

W jupiterów blasku skrzy się

Bo w tej kulce jest kamera

Co z macicy - dane zbiera.

 

„Naturalny, hedoniczny

Endoskopo-falliczny

Nowy sposób aplikacji

Daje najmniej komplikacji.

A więc pan się nie nadyma

I nic sobie nie rości

Bo zabobon nie powstrzyma

Nowoczesności.”

Rysował Krzysztof Trzaska

 

 

 

   

Rysował Krzysztof Trzaska

 

Andrzej Zimniak

Zyzol Fluj

 

Zyzol Fluj był oryginałem

Złote rybki karmił kałem

Wódkę chłodził w gazomierzu

Omlet smażył na talerzu

Wąs miał na połowie twarzy

A na gębie uśmiech wraży

Spodnie zrobił z karaluchów

Krowi sutek nosił w uchu.

Kiedyś w kinie posiadł damcię

Co była w blaszanym palcie

Z dziurką w czaszce na cekiny

Jedno oko miała z cyny

Szminkowała sobie cycki

Colę piła prosto z miski.

 

Gai tedy do tej damy:

Może razem zamieszkamy?

Jak kobra wygięła szyję:

Z normalami - nie współżyję!

 

 

 

 

   

Andrzej Zimniak

Burza w łóżku 1

 

Zdarto kieckę, czar prysnął

Zapach wódki, on się klei

Piski strwożonej Zośki, jego lubieżne jęki

Ostatnie strzępy majtek wyrwały się z ręki

Pościel krwawo zachodzi - Zośka przy nadziei!

 


1 Trawestacja wiersza Burza; Adam Mickiewicz, sonety krymskie.

 

 

 

 

   

Dotychczas prezentowane fraszki,

zamieszczane rotacyjnie:
 

Maść na głupotę

Co Zbych lubi

Po kielichu

Zyzol Fluj

Prezent z żony

Po co ci baby trzy?

Pierwsze: nie szkodzić

Passus z Wickiem

W górę flety!

Warta grzechu ta dziewoja

Burza w łóżku


 

W czasopiśmie QFant zamieszczone są jeszcze trzy fraszki wraz z szampańską ilustracją, a na stronie K. Trzaski kolejny rysunek i wiersz. Zapraszam!

 

 

 

Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/  *  Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/  * Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/  * Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/  * Jesteś na stronie: http://zimniak.art.pl/